Posty

Wyświetlam posty z etykietą fullscreen

Bohaterowie Monte Cassino nigdy nie przeminą (pixelartowe graffiti)

Obraz
Prawdopodobnie ostatnia praca tego roku, Żeby powiększyć, kliknij na obrazek. A tak mniej-więcej artwork ten wyglądałby na ekranie telewizora. Uwaga, "gigantyczny" plik, !?! C64, HiRes + sprite'y (kiedyś coś o tych trybach napiszę :)). Projekt robiony na dwa podejścia, co niestety widać -- lewa strona leżała niedokończona kilka dobrych miesięcy , prawą dojechałem na świętach. B.M.C. to koncept nad którym myślę już od dawna; tak nazywa się ulica niedaleko której mieszkam, a która ma dla mnie ogromne znaczenie (powstało tam też mnóstwo pomysłów na wcześniejsze prace i inne zajawki). Kiedyś jeszcze rozwinę tą myśl. Po wschodniej stronie Wisły sen się spełnia, BMC -- scenariusz i reżyseria.

Thus have I heard. . . at one time.

Obraz
Wspominałem coś wcześniej o pikselowym zen, czyli pikselowaniu dla samej zajawki i kontemplacji bez przywiązywania większej uwagi do efektu końcowego. Poniżej praca, która rozpoczęła ten koncept -- 7/8 godzin głębokiej medytacji. Detale i stepy na Pixelation , http://www.wayofthepixel.net/pixelation/index.php?topic=8931.0 ; baza to 15-kolorowa paleta Sony MSX : Niestety, limitacje (pomińmy wyjaśnianie) nie spełnione, ale estetyka w pewnym sensie już tak -- sporadyczny anti-aliasing, ostre kąty 45° oraz 25°. Mimo wszystko, spotkałem się z zarzutem, że praca wygląda jak wektory i nie ma w niej niczego szczególnego. Pytanie, jak często grafikę wektorową można oglądać na ekranie 25-letniego komputera. . . :) Inspiracja to głównie prace ptoing a i iLKke 'go, rosnące zainteresowanie buddyzmem (od słów "Tak słyszałem" rozpoczyna się kilka sutr buddyjskich, na obrazku można również znaleźć symbol ensō ) oraz:

Where Colors Bleed (Where Pixels Bleed). . .

Obraz
They rise from the shadows, Kane! :) Idea, która zakiełkowała w Thus Have I Heard (niebawem na blogu) -- pikselowe Zen. Eksperyment, jest tu po trochu wszystkiego. 1 , 2 .

Razor

Obraz
To może tak z okazji ostatniej premiery Fallout: New Vegas, która odbyła się miesiąc temu . . .  Interpretacja starego szkicu poglądowego, stworzonego na potrzeby oryginalnego Fallouta . Postać na malunku to "szefowa" gangu Blades , który razem z pomocą protagonisty pokonuje skorumpowane "siły policyjne" post-apokaliptycznego Los Angeles, bla, bla, bla. Po bardziej szczegółowy opis powstawania pracy zapraszam do ciągnącego się przez ponad 100 odpowiedzi tematu-tasiemca na Pixelation (link) , który tworzy swojego rodzaju tutorial poświęcony rysowaniu twarzy. Chyba najlepsza i najbardziej rozpoznawalna moja praca, pierwszy obrazek nad którym siedziałem naprawdę bardzo długo (coś ok. miesiąca). Poziom, którego nie jestem w stanie przebić nawet teraz (pomimo tego, że ma swoje błędy). Zamiast wybierania kilku-kolorowych odgórnie narzuconych palet, zdecydowałem się w końcu użyć większej ilości barw (tutaj 32) i nauczyłem się przy tym sporo o rysowaniu twarzy (nos ...

Oregon Trail, pikselowy impresjonizm

Obraz
Chronologicznie praca nie pasuje do sekwencji, ale postanowiłem wrzucić coś nowszego. 2010. Impresjonistyczny eksperyment z paletą C64 (bawiłem się nią o wiele wcześniej, obrazki "w drodze" na bloga :)). Więcej informacji na Pixelation (link) , a o samym szlaku oregońskim można poczytać na Wikipedii (link) . Chcę wierzyć w to, że pewnego dnia uda mi się to przenieść na format działający na Commodore. Dla wytrwałych, migotająca animacja z nakładającymi się na siebie obrazami (link) .

Pulp Fiction na Pegasusa

Obraz
Praca na siódmą odsłonę Mockup Frenzy/Pixelation, gdzie głównym zadaniem było przerzucenie dowolnego filmu na ekran starej konsoli. Scena pościgu z udziałem Butcha Coolidge'a i Marcellusa Wallace'a ( link ) (epizod The Gold Watch ) portowana do Nintendo Entertainment System (NES), znanego u nas szerzej pod nazwą Pegasus. Drugie podejście, bardziej oszczędne (Jules Winnfield i Vincent Vega) ( link do sceny ): a tu same postacie. . . Limitacje naprawdę popier. . . (cztery dozwolone palety po cztery kolory na tła, dodatkowe cztery po cztery kolory na sprite'y; w kwadracie 16x16 pikseli możesz używać też tylko 4 kolorów itp. itd., bla, bla, bla. . .), większość z nich niestety olałem, ale chyba i tak wygląda to dosyć "pegazusowo". Tutaj do pobrania plik z tabelą restrykcji . I wersja dwukrotnie powiększona .

Junkyard Samurai C64

Obraz
Możliwe, że grafikę z Commodore 64 kojarzycie głównie po rozciągniętych pikselach, np. http://noname.c64.org/csdb/release/?id=40476 (Mirage). Ale na Komodzie wyświetlać dało się także zwykłe, kwadratowe piksele. Jak? Podzielmy cały ekran 320 pikseli wszerz i 200 wzdłuż na kwadraty o wielkości 8 na 8 pikseli. Dodajmy do tego ustaloną z góry 16-kolorową paletę. W jednym takim kwadracie 8/8 możemy używać tylko dwóch kolorów spośród wszystkich 16. W praktyce wygląda to tak: . . . a odpalone bezpośrednio na prawdziwym C64 i wyświetlane na ekranie telewizora tak: Tutaj do pobrania cała paczka ze stepami, plikiem info etc. Nie ukrywam, że praca mocno inspirowana stylem 'chunkfunk' wymyślonym przez ptoinga i Helma na początku drugiej połowy lat dwutysięcznych. Chodziło mniej więcej o to, żeby wspomniane wcześniej kwadraty 8x8 traktować jako element estetyki, zamiast próbować je różnymi sposobami ukrywać ( z tego znany jest z kolei Veto ). Jedna z pierwszych prac: Yus Chunk (...

Jabberwocky CGA2

Obraz
I znów czterobarwna paleta CGA ("cegła"), tym razem wariant oczojebny . Ilustracja do poematu Lewisa Carolla (gość od Alicji ), Jabberwocky . Jest to tzw. wiersz absurdalny, pełen nonsensownych, wymyślonych słów. Kilka wariantów polskiego przekładu, jak i wersja oryginalna pod tym adresem , polecam. Scena nawiązuje do zwrotki: A on jął w garść worpalny miecz: Nim wroga wdepcze w grzębrną krumać, Chce tu, gdzie szum, wśród drzew Tumtum stać parę chwil i dumać. Fajny eksperyment, chciałem wtedy tworzyć "coś, czego nigdy wcześniej nie widziałem" i z taką właśnie myślą w głowie zabierałem się do stawiania pierwszych pikseli na tym obrazku. Trzeba przyznać, do tej pory nie widziałem takiego rodzaju "płynnego" szkicu wykonanego na "cegle" -- tym bardziej w tym wariancie. Wydaje mi się, że ludzie nie dają mu szansy już na samym początku, kiedy uznają połączenie kolorów za nieciekawe. Czy takie jest? Gry na tym powstawały . . . Lackey też tak two...

Edgar Allan Poe CGA

Obraz
Debiut na demoscenie. Było w tym coś fajnego, "pizganie krzemu" jak to kiedyś ktoś na łamach jakiegoś diskmaga zwykł powiadać. Sama demoscena, przynajmniej dla mnie, najlepszy okres przeżywała w późnej pierwszej i wczesnej drugiej połowie lat 90-tych, kiedy zaczęło się robić bardzo kolorowo i znacznie wzrosło zróżnicowanie, bo w domach pojawił się pecet (ale jak przychodziło się do kolegi z klasy, to zawsze był w kredensie). Lazur, Made, Mirage, X-man, Danny. . . to ksywy które przypominam sobie na biegu, choć było ich o wiele, wiele więcej. Trafiała się też tandeta. Jeśli kojarzycie te monotematyczne (dupeczki, najlepiej z dużym biustem i smokami), zblurowane do granic prace, to bardzo możliwe, że pochodzą właśnie z demosceny i właśnie z tamtego okresu -- druga strona medalu. Pamiętam jeszcze pirackie intra na dyskietkach, pamiętam snaile, amigowe dema, których nigdy nie mogłem rozgryźć i piski PC speakera, kiedy coś nie zaskoczyło. . . i choć sam wtedy siedziałem z boku, b...