Posty

Where Colors Bleed (Where Pixels Bleed). . .

Obraz
They rise from the shadows, Kane! :) Idea, która zakiełkowała w Thus Have I Heard (niebawem na blogu) -- pikselowe Zen. Eksperyment, jest tu po trochu wszystkiego. 1 , 2 .

Razor

Obraz
To może tak z okazji ostatniej premiery Fallout: New Vegas, która odbyła się miesiąc temu . . .  Interpretacja starego szkicu poglądowego, stworzonego na potrzeby oryginalnego Fallouta . Postać na malunku to "szefowa" gangu Blades , który razem z pomocą protagonisty pokonuje skorumpowane "siły policyjne" post-apokaliptycznego Los Angeles, bla, bla, bla. Po bardziej szczegółowy opis powstawania pracy zapraszam do ciągnącego się przez ponad 100 odpowiedzi tematu-tasiemca na Pixelation (link) , który tworzy swojego rodzaju tutorial poświęcony rysowaniu twarzy. Chyba najlepsza i najbardziej rozpoznawalna moja praca, pierwszy obrazek nad którym siedziałem naprawdę bardzo długo (coś ok. miesiąca). Poziom, którego nie jestem w stanie przebić nawet teraz (pomimo tego, że ma swoje błędy). Zamiast wybierania kilku-kolorowych odgórnie narzuconych palet, zdecydowałem się w końcu użyć większej ilości barw (tutaj 32) i nauczyłem się przy tym sporo o rysowaniu twarzy (nos ...

Artisan's Way czyli nowy przedmiot do Diablo

Obraz
Korzystając z okazji, że ostatnio znowu przeżywam "renesans" gry w starego dziadka Diablo, dzisiejszy post będzie poświęcony właśnie jemu. Grafika w Diablo---nawet po blisko 15 latach od premiery---nadal robi wrażenie -- sama jej analiza, zastanawianie się nad tym, jak dane rzeczy zostały zrobione to temat bardzo ciekawy, ale i na osobny, obszerny post. W tym momencie skupmy się na małej jej części. . . Jedną z najładniejszych rzeczy jaką kiedykolwiek widziałem w jakiejkolwiek grze, były  przedmioty z Diablo (link) . Szczególnie te unikatowe (link) . Wydaje mi się, że tworzono je bezpośrednio na poziomie pikseli (są pixel artami), ew. z małą pomocą modeli trójwymiarowych, które po przerenderowaniu i zeskalowaniu były bez końca szlifowane. Sam model nie dałby tak czystego efektu. Pamiętam, że kiedy z mniejszymi lub większymi przerwami grałem przez te kilka(naście) lat, zawsze chciałem zrobić swój własny przedmiot, który dorównywał by stylem wykon...

ALKOKASK logo

Obraz
Uff, w końcu jakiś nie-piksel! :) Tym razem logo, którego wykonanie zlecił mi ostatnio kumpel. Mają tam jakąś "organizację" off-roadową (czyli jeżdżą jeepami po błocie i piją alkohol) i potrzebowali jakichś chwytliwych nalepek, którymi mogliby obkleić auta. Cały pomysł na projekt miałem już podany na tacy, więc jedynie ładnie to upakowałem. No dobra, czaszka mogła by być lepsza. . . Wykonane w Photoshopie CS2. Zauważyłem tam jedną straszliwie upierdliwą rzecz -- w żaden sposób nie da się w nim wykonać tekstu lecącego po kole. . . Łuk jeszcze jak cię mogę, ale żeby całość była oparta na okręgu -- niewykonalne. Chyba, że się za słabo starałem. . . :)

Drukują mnie w CHIPie :)

Obraz
OK, po kolejnej próbie reanimacji bloga, znów podłączamy respirator. Tym razem się pochwalę. :) Dzięki uprzejmości redakcji, w bieżącym nr-e czasopisma CHIP (10/2010) w dziale DEMOSCENA przedstawiono kilka moich prac! I to zaraz obok zajawek dem demoscenowych kolosów! O wiele więcej można znaleźć na płycie dołączanej do pisemka. Poniżej zdjęcie strony. Jest to pierwsze tego rodzaju wyróżnienie jakiego doświadczam i czuję się niesamowicie zaszczycony! :) Wielkie dzięki!

Oregon Trail, pikselowy impresjonizm

Obraz
Chronologicznie praca nie pasuje do sekwencji, ale postanowiłem wrzucić coś nowszego. 2010. Impresjonistyczny eksperyment z paletą C64 (bawiłem się nią o wiele wcześniej, obrazki "w drodze" na bloga :)). Więcej informacji na Pixelation (link) , a o samym szlaku oregońskim można poczytać na Wikipedii (link) . Chcę wierzyć w to, że pewnego dnia uda mi się to przenieść na format działający na Commodore. Dla wytrwałych, migotająca animacja z nakładającymi się na siebie obrazami (link) .

Pulp Fiction na Pegasusa

Obraz
Praca na siódmą odsłonę Mockup Frenzy/Pixelation, gdzie głównym zadaniem było przerzucenie dowolnego filmu na ekran starej konsoli. Scena pościgu z udziałem Butcha Coolidge'a i Marcellusa Wallace'a ( link ) (epizod The Gold Watch ) portowana do Nintendo Entertainment System (NES), znanego u nas szerzej pod nazwą Pegasus. Drugie podejście, bardziej oszczędne (Jules Winnfield i Vincent Vega) ( link do sceny ): a tu same postacie. . . Limitacje naprawdę popier. . . (cztery dozwolone palety po cztery kolory na tła, dodatkowe cztery po cztery kolory na sprite'y; w kwadracie 16x16 pikseli możesz używać też tylko 4 kolorów itp. itd., bla, bla, bla. . .), większość z nich niestety olałem, ale chyba i tak wygląda to dosyć "pegazusowo". Tutaj do pobrania plik z tabelą restrykcji . I wersja dwukrotnie powiększona .